Narodziny to zasługa mistrza blendera, pracownika Williama Granta, który będąc w ogrodzie różanym degustując kanapkę z ogórkiem i popijając gin, zobaczył, że sprawia mu to wielką przyjemność, i obdarzony wielką wyobraźnią postanowił to wszystko wydestylować na gin. Wystarczyła mu nazwa i na cześć ogrodnika, który przez 30 lat opiekował się ogrodem różanym, nazwano go -Hendrick's i tak powstał ten doskonały gin.